Śmiech to zdrowie

Miniówka siedzi w żłobku, a ja w redakcji. I mam urwanie głowy. Żeby się odstresować zajrzałam do albumu z miniówkowymi zdjęciami i znalazłam to. Od razu mi weselej. I Wam życzę, żebyście się uśmiechnęli patrząc na Nią. Reklamy

Truskaweczka

Miniówka w tym sezonie będzie truskawką. Nie mogłam się oprzeć, choć wiem, że kiedyś mi wypomni te wszystkie kompromitujące zdjęcia, wpisy i tę czapkę. Jestem na to gotowa.

Uchwycić moment

Nastały takie czasy, że wszyscy nawet ci co nie umieją robić zdjęć zostali fotografami. Każdy (no może nie każdy, ale znakomita większość) ma w telefonie aparat i z niego korzysta. Korzystam i ja, choć fotografem nie jestem. Ale jako matka zakochana bezgranicznie w swoim dziecku bez przerwy dokumentuję poczynania Miniówki (okazuje się, że większość zdjęć…

To już naprawdę ostatni raz

Miało już nie być Rzymu, ale obejrzałam zdjęcia (te z aparatu, bo ajfonowe to już zostały wrzucone) i zmieniłam zdanie. Jeśli ktoś chce sobie pooglądać to zapraszam.

Jak matka taka córka

Wiem po kim Miniówka to ma. Po mnie. Bywa, że też czytam kilka książek albo gazet naraz.