Chwalę się

DSC_0135Tak mi się miło zrobiło i chciałam się podzielić. Napisałam post o tym, że cieszę się, że wróciłam do pracy. Nie napisałam jedynie, że zanim to zrobiłam przeżywałam prawdziwe katusze. I ciągle jęczałam, że nie chcę wracać i nie cierpiałam B., bo kazał mi to zrobić. A potem wróciłam i nie było tak źle. Po miesiącu doszłam do wniosku, że nawet dobrze się stało, i że muszę się z Wami tą informacją podzielić. A potem w środku nocy dostałam taką wiadomość od koleżanki Agnieszki: „Jak ja Ci dziękuję za wczorajszą notkę na blogu!!! Za 2 tygodnie wracam do pracy i jestem w totalnej emocjonalnej rozsypce (i obstawiam, że pierwszego dnia będę w łazience za moim bobruniem płakać!)! W 100% jestem pewna, że powrót jest ważny, że on sobie świetnie z tatą a potem w żłobku poradzi, że właśnie to wszystko po to, żeby nie oszaleć (tylko jeszcze nauczę go żyć przez te 8 h bez cyca, phi!) – a mimo to mam taką emocjonalną huśtawkę! Dlatego ten wpis był jak poklepanie po plecach przez przyjaciółkę, która mówi „staaaara, been there, done that, będzie dobrze, wkładaj obcas, wyprostuj się, alleluja i do przodu!” Dziękuję!”. I tak mi się miło zrobiło, że mój wpis pomógł chociaż jednej osobie.

P.S. Miniówka pozdrawia wszystkich wiosennie.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s