Lubimy poniedziałki!

Kto powiedział, że poniedziałki są słabe? My miałyśmy z Miniówką cudowny dzień. Okazało się, że Miniówka była jedynym dzieckiem w żłobku, które nie płakało. Przeczuwała pewnie, że będziemy mieć zajebiste popołudnie. Gdy ona nie płakała w żłobku ja byłam na służbowym spotkaniu w restauracji Der Elephant na Placu Bankowym. Jest wyremontowana i jest tak piękna, że prawie padłam z wrażenia. A potem było tylko lepiej. Dostaliśmy nasze wyczekiwane tipi. Jest piękne. Wyłożyłyśmy tam sobie poduchy i się świetnie bawiłyśmy. I nie wiem która z nas lepiej. Tylko nogi wystawały mi od połowy, ale co tam. Rozpakowywałyśmy też pudełeczka i torebeczki z biżuterią, bo zostałam dziś wyjątkowo obficie obdarowana. Miniówka ze świecidełek cieszyła się równie bardzo jak ja. I jak tu nie lubić poniedziałków?zdjęcie 4

zdjęcie 1-1 zdjęcie 2-1 zdjęcie 1 zdjęcie 3  zdjęcie 2

Advertisements

2 Comments Add yours

  1. Agnieszka pisze:

    Rewelacyjne tipi!

    1. zwolina pisze:

      Też nam się podoba. A koty jak lubią 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s